SBBP 6 listopada 2010

SBBP 6 listopada 2010

Drukuj

w sobotę był deszcz i my

"my" w przypadku ostatniego SBBP to Irina i ja.
Tuż przed 8.00 , na skrzyżowaniu z ul. Gwiaździstą, spotkałem jeszcze Zbyszkatt , który , zdaje się, wracał już po samotnym bieganiu.
Warunki do biegania były trudne; z Iriną musieliśmy sforsować zarówno błotnisty teren budowy jak i nie mniej błotnistą ścieżkę przy ogrodzeniu pałacyku , przy którym robotnicy wysypali wywrotkę czegoś, co przypominało trochę masę betonową, na początku wału p-powodziowego. Nie wiemy , czy to początek poszerzania/wzmacniania wału czy akcja jednorazowa; póki co nasza przeprawa na Młociny jest dostępna.
_________________
GrzegorzP
SBBP.WAW.PL